Tak wyglądała #KampaniaPrezydencka 2020 vol. 2

Wybory prezydenckie 2020 odbywały się w zasadzie w dwóch rozdaniach. Najwięcej zyskali ci, którzy mieli poparcie dużych mediów, mieli bogatych sponsorów i umieli odczytać nastroje społeczne w czasie pandemii koronawirusa.

Zanim ogłoszony został wynik wyborów, na początku roku wszyscy zastanawiali się kiedy (wreszcie) zostanie ogłoszony termin wyborów. Sam moment wyczekiwany przez kandydatów. Wszystko przez przepisy o finansowaniu kampanii wyborczych i prowadzeniu kampanii – zgodnie z przepisami kampanię można prowadzić dopiero po ogłoszeniu terminu wyborów.

Tak więc w pierwszym rozdaniu, jak i w drugim rozdaniu (po nieodbytych wyborach w maju 2020) kandydaci musieli czekać na ogłoszenie przez Marszałek Sejmu terminu wyborów.

O co walczyli kandydaci

Drugie podejście do wyborów przekształciło się z zabawy “Jeden z dziesięciu” w “Jeden z jedenastu”. Robert Biedroń, Andrzej Duda, Krzysztof Bosak, Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Władysław Kosiniak-Kamysz, Mirosław Piotrowski, Paweł Tanajno, Waldemar Witkowski i Stanisław Żółtek. Tym dodatkowym, którzy dołączyli do rozgrywki był Waldemar Witkowski i Rafał Trzaskowski, który podmienił Małgorzatę Kidawę-Błońską.

Andrzej Duda walczył o reelekcję. Walczył o miejsce i ugruntowanie pozycji dla drużyny Prawa i Sprawiedliwości, która udzieliła mu poparcia i wystawiła go jako swojego kandydata.

Inaczej było z Krzysztofem Bosakiem, który już na samym starcie miał dużo do nadrobienia do pierwszego w sondażach Andrzeja Dudy.

Każdy kandydat miał nadzieję, że uzyska poparcie w każdej grupie społecznej, ale przeglądając choćby tylko spoty można przekonać się, że nie mogły one dotrzeć do wszystkich. Przedsiębiorcy, rolnicy, rodzice, konserwatyści, liberałowie, zwolennicy, przeciwnicy – grup było znacznie więcej.

Rafał Trzaskowski już na samym początku kampanii zaatakował media publiczne i zaczął punktować prezydenta Dudę. W spocie, w którym sparodiowany został Duda celnie zaznaczone zostały sztab Trzaskowskiego zapewne miał nadzieję, że prześmiewczy filmik zyska spory zasięg zwłaszcza po podgrzaniu przez wspierające kandydata PO media i sympatyzujących z nim dziennikarzy.

Osiem godzin po opublikowaniu spotu przez sztab Rafała Trzaskowskiego sztab Andrzeja Dudy publikuje odpowiedź. I tu trzeba powiedzieć, że szybkość, spryt i umiejętność dobrania słów, obrazów i narracji lektora budzi szacunek dla osób (osoby), która zatwierdziła ten materiał.

Co sztab Dudy zyskał dzięki temu materiałowi? Na pewno pewność i siłę, którą mogły pokazywać media wspierającej prezydenta RP jako kandydata, który nie daje się wciągnąć w narrację kandydata PO – sztabowcy chcieli ośmieszyć prezydenta Dudę, a okazało się że szybko i śmiesznie zaczęło nie robić wokół Trzaskowskiego…

Oczywiście sam spot Trzaskowskiego to ekstra reżyserka z zawołaniem warszawki – “zachęcam, zachęcam”, ale odpowiedź zatytułowana “Co Warszawiacy myślą o <sukcesach> Rafała Trzaskowskiego”, pytanie o zatrudnianie przez sztab PO do spotów aktorów, i mini sonda uliczna, gdzie ludzie nie umieją wskazać sukcesów Trzaskowskiego dobija sam niedawny lider Platformy Grzegorz Schetyna chowający głowę i szukający odpowiedzi… I można się gniewać o to, że punkty z tej kryzysowej sytuacji (która kryzys miała ściągnąć na Dudę), została bardzo umiejętnie wykorzystana przez sztabowców Dudy, którzy szybko wypunktowali prezydenta Warszawy kandydata PO.

Robert Biedroń w drugiej rozgrywce jakby opadł z sił a jego sztab wyborczy nie miał albo sił, albo nie było pomysłów albo nie było pieniędzy, by produkować skondensowane przekazy. Mniej więcej w połowie czerwca pojawił się jednak film (piosenka), który był chyba lekko wzorowany na kampanijnej piosence Aleksandra Kwaśniewskiego z lat dziewięćdziesiątych.

Pod koniec kampanii, już w dogrywce w drugiej turze w sieci pojawił się kolejny ciekawy materiał wypuszczony przez sztab kandydata Dudy. W grze komputerowej przeciwnicy Trzaskowskiego pokazywali czego Polacy mogą się spodziewać po Prezydencie RP Rafale Trzaskowskim, gdyby ten wygrał wybory.

Wzorce tego typu komunikacji często można zobaczyć w komunikacji kampanii wyborczych w Stanach Zjednoczonych, i choć oburzał on zwłaszcza popierających Dudę (albo cichych zwolenników Trzaskowskiego – tzw. wyborcy AntyDudy), ale trzeba tu podkreślić, że komunikacyjnie ten materiał miał bardzo konkretny przekaz i bardzo dobrze dobraną grupę odbiorców.

Przekonani wcale nie zostali bardziej przekonani, przeciwnicy i tak nie zmienili zdania – ten spot kierowany był do tych, którzy nie wiedzieli na kogo głosować! A jak wskazywały różne sondaże, tych niezdecydowanych było nawet kilka procent.

About Wybory lokalne - jak wygrać wybory?

jak wygrać wybory?, Wybory parlamentarne, wybory do Sejmu, Wybory do Senatu